Co jeść i co ile godzin żeby schudnąć?

Co jeść i co ile godzin żeby schudnąć?

with 7 komentarzy

Co ile godzin powinno się jeść?

Podobno powinno się jeść często ale mało. Co to znaczy? co 2 co 3 godziny?  Mało co to znaczy mało? Druga szkoła mówi jedz co 4 godziny, duże posiłki. Kto ma rację?
Postanowiłam "pogrzebać" trochę w książkach i przede wszystkim wypróbować na sobie co działa a co nie!
Wnioski są takie z jedzeniem co 2 godziny to już na pewno przesada. Co 3 godziny nie którzy tak, ale nie każdy tego potrzebuje.  Do tej grupy zaliczyłabym osoby starsze, z pewnymi schorzeniami oraz osoby odczuwające spadek cukru. Natomiast absolutnie pomiędzy posiłkami nie wolno nic już jeść a nawet pić.
Natomiast  na mnie najlepiej działa dieta rozdzielności pokarmowej gdzie nie łączy się w jednym posiłku węglowodanów i białek. Posiłki co 4 godziny. O stałych porach. Nie podjada się między posiłkami. Kolacja bez węglowodanów.  Trzymając się tych zasad jesienią uzyskałam wymarzoną figurę. Później wypróbowałam diety bogatszej w węglowodany. Konkretnie zmieniłam ilość posiłków czyli częściej zaczęłam jeść i wieczorem  na kolację zjadałam węglowodany. Kalorycznie nic się nie zmieniło a jednak waga wzrosła o 3 kg. Stąd wniosek, mi jedzenie co 4 godziny służy i teraz zamierzam wrócić do tego sposobu żywienia. Czułam się zdecydowanie lepiej z minus 3 kg 🙂
Sprawdź czemu nie powinnaś jadać zbyt często!
insulina i glukagon

Co się dzieje gdy za często jemy? Poznaj historię o Panu Insulinie !

Kiedy zjadasz choćby kanapkę czy jabłko to cukry z tego posiłku zostają rozkładane na glukozę. Glukoza wnika do krwi. Sygnał zostaje wysłany do mózgu stamtąd do trzustki, która rozpoczyna produkcję insuliny. Insulina odpowiedzialna jest za transport glukozy do komórki. Hormon ten ma taki magiczny klucz, który umie otwierać komórkę i nakarmić ją glukozą, którą komórka się żywi. Ale co się dzieje, gdy za często jemy?  Jeżeli komórka w danym momencie nie będzie głodna, zamknie drzwi od środka na inny zamek. Pan Insulina pomyśli ale ja mam nadmiar glukozy? Muszę oczyścić krew bo krew nie lubi być zbyt słodka. Jego magiczny klucz umie jeszcze otworzyć inne drzwi - komórki tłuszczowej. Nasz bohater Pan Insulina pomyśli skoro tamte drzwi nie chcą się otworzyć pójdę do drugich. Komórka tkanki tłuszczowej bardzo chętnie przyjmie prezent w postaci glukozy. Wtedy zaczynamy TYĆ. Każdy nadmiar glukozy zostaje odłożony w formie tkanki tłuszczowej. Spójrz na zdjęcie. Wyobraź sobie, że czerwone drzwi to komórka, która potrzebuje glukozy, żeby prawidłowo funkcjonować ale otwiera je tylko wtedy kiedy jest głodna. Natomiast te niebieskie drzwi obok to tkanka tłuszczowa ona jest zawsze głodna i łatwo otworzyć jej drzwi.

Poznaj historię o Panu Glukagonie

Jest taki drugi hormon, którego nazwałam Pan Glukagon. Jego praca polega na spalaniu tkanki tłuszczowej. Niestety, jeżeli często coś podjadasz lub pijesz nawet kawę czy herbatę, trzustka wytwarza tylko insulinę. Nasz Pan Glukagon potrzebuje 4 godzinnej przerwy między posiłkami, żeby zacząć pracować czyli ODCHUDZAĆ. Dopóki zamęczasz Pana Insulinę i zmuszasz go ciągle do pracy, Pan Glukagon śpi i nie jest w stanie Ci pomóc schudnąć. Dopóki nie robisz większych przerw między posiłkami nie ma szans spalić tkankę tłuszczową. Mało tego bardzo sobie szkodzisz.

Konsekwencje częstego podjadania i jak się ich ustrzec!

Kiedy niebezpiecznie wzrasta poziom insuliny we krwi blokuje on pracę hormonu antagonistycznego glukagonu. Stąd już szybka droga do  chorób. Otyłość to nie jedyna konsekwencja częstego podjadania. Kolejny etap to choroby cywilizacyjne takie jak insulinooporność czy cukrzyca.  Żeby uchronić się przed nadmiarem glukozy we krwi warto trzymać się dwóch zasad.
Po pierwsze - robić dłuższe przerwy między posiłkami około 4 godzin w ciągu dnia a w nocy 12 godzin.
Po drugie - zmniejszyć ilość węglowodanów w diecie. Stosować dietę rozdzielności pokarmowej czyli nie łączyć w jednym posiłków węglowodanów z białkiem. Jeżeli rano szybko robisz się głodna zjedz białko i tłuszcze na śniadanie. W południe dostarcz węglowodany a wieczorem ich unikaj.  Nie jedz przetworzonej żywności tam jest mnóstwo białego cukru.
Pamiętaj o swoich dzieciach. One także powinny mieć przerwy między posiłkami. Niestety w naszych czasach są najbardziej narażone na choroby cywilizacyjne, gdyż wszyscy ciągle ich dokarmiają. 
A ty jak często coś podjadasz? Zrób sobie test. Zapisuj przez cały dzień co ile godzin coś jesz, żujesz, pijesz. Tylko czystą wodę możesz pić bezkarnie!
Follow Olga Kuriata:

Cześć, mam na imię Olga. W swojej pracy staram się zadbać o klienta na dwóch płaszczyznach: trening i zdrowe odżywianie. Od 15 lat jestem instruktorką treningów prozdrowotnych. Jestem dyplomowanym nauczycielem Yoga Alliance. Ukończyłam kurs nauczycielski RYT 200. Jestem instruktorem rekreacji ruchowej. Specjalizuję się w formach prozdrowotnych : Pilates, Vinyasa Yoga, Air Yoga, Ashtanga, Aqua, Zdrowy Kręgosłup, Senior, Trening Mięśni Twarzy, Trening Mięśni Zaniedbanych. Od 10 lat zagłębiam tematykę zdrowego odżywiania. Jestem trenerem żywienia. Ukończyłam studia podyplomowe Psychodietetyka. Pomagam moim klientką zrozumieć, że zdrowe nawyki żywieniowe i właściwe treningi, wystarczą aby osiągnąć idealną wagę. Bez katowania się dietami i liczeniem kalorii. Dzielę się tą wiedzą tutaj na blogu a także na warsztatach i konsultacjach. Studia ukończyłam na Wydziale Zarządzania i Ekonomiki Usług w Szczecinie ale to fitness i zdrowe odżywianie są dla mnie największą pasją. Swoje umiejętności doskonalę na licznych szkoleniach w Polsce i USA. Pasjonuję się zdrowym odżywianiem. Organizuję warsztaty dotyczące zmiany nawyków żywieniowych i treningów prozdrowotnych. Zapraszam Cię na mój blog!

  • Marta Odetta

    Ja niestety od lat mam problemy z…niejedzeniem.Nie potrzebuje dużo jeść.Od dwóch lat nie jem mięsa ale jem mnóstwo warzyw i owoców.Od dzieciństwa.Nie tyję, nie chudnę.Ostatnio przyłożyłam się do jedzenia.Walczyłam z niedoborem żelaza ale już wiem co i jak jeść.Jem 3 posiłki dziennie,nie jadam słodkiego bo nie lubię ,dużo wody i herbat zielonych.Z małymi przerwami waga ciągle ta sama od wielu lat.Od wielu lat ćwiczę też jogę i się po prostu ruszam 😉 Wszystko musimy na sobie przećwiczyć 😉 pozdrawiam

  • Magdalena

    Ciekawy wpis. Staram się schudnąć od jakiegoś czasu, ale po 40, już nie jest to takie łatwe. Spróbuję tych 4 godzin, nie wiedziałam, że taka przerwa jest dobra, zwykle robię krótsze. No i joga oczywiście do kompletu:)

    • Polecam jeszcze dietę rozdzielną czyli nie łączenia białka i węglowodanów w jednym posiłku 😀

  • Evi

    Fajnie, że napisałaś o tym, jak to trzeba niektóre opcje przećwiczyć na sobie. Dla mnie na przykład optymalne są 3 godziny przerwy między posiłkami. Najlepsze efekty.
    Ciekawy wpis, dziękuję za niego i pozdrawiam :-).

  • Jestem tuż przed 40-tką i w ciągu ostatnich miesięcy mocno przytyłam, przy takim samym zdrowym odżywianiu. Nie wiem czy to wina hormonów, czy może metabolizm zwolnił. Staram się więcej jeździć na rowerze, jeść więcej białka + tłuszczy, a mniej węglowodanów, jem co 3 godziny, staram się nie łączyć węgli z białkiem – ale nic to nie zmienia w wadze. Tkwię w tym samym miejscu od dawna…
    Co zrobić, żeby ruszyć w tym wieku wagę?

    • Myślę, że koniecznie musisz zrobić wyniki badań i szukać przyczyn jeżeli nie zmieniłaś stylu życia i sposobu żywienia gdzieś indziej tkwi problem. Jesteś dopiero przed 40-tką to żaden poważny wiek 😀 Metabolizm tak nagle nie zwalnia. Jest to stopniowy i powolny proces. Szukaj przyczyn powodzenia.

  • Podobają mi się historyjski stworzone na potrzeby tego postu 🙂 Łatwiej mi sobie to wszystko wyobrazić. Na moją zgubę teorię znam, gorzej u mnie z praktyką. O ile jeszcze jestem w stanie się przemóc i iść poćwiczyć, tak z dietą mam zdecydowany problem 🙁