Jesz żeby odżywiać czy tylko żeby zaspokajać głód?

Jesz żeby odżywiać czy tylko żeby zaspokajać głód?

with 4 komentarze

Zastanawiałaś się czasem jaka jest różnica między słowem spożywanie a odżywianie?

Mi osobiście spożywanie kojarzy się z datą przydatności do spożycia. Odżywianie natomiast kojarzy mi się z dostarczaniem odżywczych substancji, które sprawią, że będę zdrowsza, szczuplejsza i szczęśliwsza. A Tobie jak się kojarzy? Czy zastanawiałaś się jakich słów używasz?
[bctt tweet="Produkty spożywcze to takie, które nadają się do spożycia. Produkty odżywcze to takie, które odżywiają Twoje ciało." via="no"]

 

 

 

zdrowe odżywianie Olga Kuriata

Jesz żeby odżywiać czy tylko żeby zaspokajać głód?

Słowa odżywianie i pożywienie dają nam wskazówkę, czym powinno być dla nas jedzenie. Dla mnie to kwintesencja podejścia do żywienia. Ja odżywiam mój organizm czyli dostarczam mu niezbędnych składników odżywczych: białek, tłuszczy, węglowodanów, witamin, minerałów itp. Dbam o jakość i świadomie wybieram produkty. Myślę że świadomość jest bardzo ważnym słowem.  Edukuję siebie każdego dnia, czyli nie wierzę ślepo reklamom, poszukuję informacji. Zanim kupię jakiś produkt czytam etykietę, podważam wiarygodność produktu. Jeśli coś się dzieje z moim zdrowiem po pierwsze zastanawiam się czy w mojej diecie nie zabrakło jakiś składników odżywczych. Po drugie kiedy już zdiagnozuję, dodaję brakujące  elementy w posiłkach. Patrząc w taki sposób na żywienie, obce Ci będzie liczenie kalorii, rzucanie się na restrykcyjne diety, kupowanie przetworzonej żywności i jedzenie na co dzień śmieciowego jedzenia. Jeśli chcesz poznać zasady zdrowego żywienia przeczytaj http://www.olgakuriata.pl/zasady-zdrowego-zywienia/
[bctt tweet="Traktuj żywność jak domową apteczkę." via="no"]
 
 
 

Nadwaga a brak refleksji nad żywieniem

Zastanów się, czy do tej pory żywność służyła Tobie tylko do zaspokajania głodu? Czy nie istotne było jak, gdzie i co jesz? Czy ważniejsze było szybko, smacznie i tanio?  Jeżeli tak to całkiem możliwe,  że to jest przyczyna nadwagi lub problemów zdrowotnych. W naszych czasach kiedy żywności jest pod dostatkiem, równocześnie zwiększa się ilość osób niedożywionych. Ciało jest głodne choć przekarmione. Paradoks, przetworzone produkty spożywcze są już tak sztuczne, że organizm nie jest w stanie ich rozpoznać. Nie wie czy są to białka, tłuszcze czy też węglowodany.  Nie zawierają enzymów, minerałów i naturalnych witaminy (ewentualnie ratyfikowane, które i tak się nie wchłoną bo zostały sztucznie dodane). Otyłość, nadmierny apetyt, to często wołanie organizmu o prawdziwą naturalną żywność. Problemem jest również traktowanie żywności jako lekarstwo na wszelkie smutki o odżywianiu emocjonalnym przeczytasz tutaj  http://www.olgakuriata.pl/zajadasz-stres-odzywianie-emocjonalne/

Dyspensa imprezowa

Ok tylko spokojnie, nie zwariujmy. Uwierz mi Twój organizm poradzi sobie jeśli czasem zjesz coś niezdrowego. Zdrowsze jest podejście pozwalania sobie od czasu do czasu na kulinarne szaleństwa niż permanentna dyscyplina, która negatywnie wpływa na psychikę. Ja osobiście nienawidzę ograniczeń. Dlatego jak idę na imprezę, kolację z przyjaciółmi, na mecz czy do kina, objadam się bez wyrzutów sumienia. Ku zdumieniu innych, którzy uważają, że jak zajmuję się zawodowo zdrowym trybem życia to mi nie przystoi zjedzenie frytek czy popcornu.
[bctt tweet="Nic się nie stanie jeśli od czasu do czasu zjesz coś niezdrowego. Problem się zaczyna kiedy robisz to codziennie." via="no"]

 

A ty jakie masz podejście do żywności?  Traktujesz ją tylko w celu zaspokojenia głodu czy też również w celu zapewnienia swojemu organizmowi niezbędnych składników odżywczych?
Jeśli podobał Ci się ten artykuł zostaw komentarz. Będę wdzięczna za udostępnienie. Zapraszam Cię na mój fanpage 

facebook